niewiem co mam pisac bo slow mi poprostu brakuje!!!!!pomieszanie uczuc,watpliwosci strachu,niewiem czego jeszcze:(ale ja nie powinnam sie smjucic powinnam byc szczesliwa:)no wiec jestem:)tylko ja sie strasznie boje!!!mosze pzreczekac i zobacze czy warto bylo sie bac:)ale mam nadzieje ze nie bo bez niego bym chyba umarla:(ale mie umre:)ja to wiem:)asiu ja juznie koncze wiesz czego bo am tego dosyc:/jeny jakja dawno z toba nie gadalm mam ci tyle do powiedzeniaP:)do jutra kochanie:)
skomentuj (5)
ej ja nie wierze:)dziwie sie sama soie normalnie ale od d woch dni nie klocilam sie z tata:)
ej generalnie to jest m'key://zeby niebylo nie.ni mam chyab ochoty pisac ale lepsze pisanie na klawiatuzre niz wiecznie to samo w zeszycie://buuu moje paluszki.ale ja wytrzymam.co to dla mnie te paredziesiat karteczek nie??no wlasnie:)damy rade z asiunia:)kochanie my wszystko zrobimy:P to to nm pojdzie ze oo nawet nie zauwazysz a juk koniec:) K..... napewno bedzie sie cieszyl:) szkoda ze marci nie:(buuu:(ale czy to wazne??:)niee co ja sie bede tym pzrejowac:) nie ma co:)juki asiu mm pomysla:)
juz nie zaczynam od hehs ani od szczesliwej buzki bo na huja skoro itak mi sie nie udziela:( powoli wysiadam z autobusu "wytrzymalosc"na przystanek "niewytrzymam psychicznie" czyli przystanek smierc:( tak juz jest:( ile mozna!!!!???? czy ja naprawde mosze codziennie plakac?? ostatnio plakalam 4 dni pod rzad:( rz ze szczescia, raz ozywiscie z wiadomego powodu ze rodzice a niewatpliwie Jarek:( tak, moj wlasny tatus ktory mnie "wychowal" doprowadzi do mojego samobujstwa.nikt inny tylko on:( ja juz nie moge dluzej dusic tego wszystkiego w sobie!!!!ile mozna!!!! codziennie sie dzre, daje mi zakazy, nakazy, nie moge normalnie porozmawiac bo jak cos powiem nawet slowo "pzrestan"to juz sie dzre ze pyskuje i ja znowu placze:( i tak w kolko:( no ile mozna!!!!!!!!!ja nie jestem mocna psychicznie ale takiego czegos chyba by nikt nie zniosl:( NIKT!! a juz napewno nie ja. wiec jak tak dalej pojdzie to ja sobie mowie ze ja cos z tym zrobie.niewiem co. uciekne z domu czy jaki huj.nie zabije sie bo mam dla kogo zyc(dla marcina i dla mamy,siostry wujka cioci....itp ale przede wszystkim dla marcina)i jeszcze duzo mnie na tym swiecie czeka, tylko ja sie boje ze polowe mojego zycia spedze nie tak jak powinnam:( mowiac krotko i zwiezle beda mnie leczyc psychicznie bo ja wysiade. dduzo nie brakuje, naprawde. wystarczy jeszcze kilkanascie miesiecy i mnie juz nie bedzie, wysiade sobie i bede niewiem gdzie. albo w poprawczaku albo w psychiatryku:( ale cy to wazne??gdyby nie moje wsparcie ktore mam ze strony marcina moje zycie potoczylo by sie calkiem inaczej,inaczej mam na mysli ze raczej gozrej i niewiem czybym jeszcze dzisja tu cos pisala:( ale jest marcin i narazie wiem ze mam kogos kto mi pomoze.oj wlasnie wszedl do mnie i mowi ze mi nie mozna ufac bo go oklamuje:/ej hello, ale to nie oja wina widoczni daje mi powody do tego bo jakos innych nie oklamuje tylko jego:(i huj jak tak bedzie dalej postepowac to ja tez tak bede i juz.o ile dotrwam do tego zeby zobaczyc co to jest normalne zycie.boje sie ze nie:(i naprawde niewiem jak ja mam zrobic zeby bylo inaczej.ja sie nie zmienie,nie mam zamiaru.taka prawda.dlamnie juz nie liczy sie nic oprocz tego zebym zyla ale nie dla rodzicow chociaz moze tez ale najabrzdej dla marcina.i dla niego wlasnie mosze walczyc z wlasna psychika i starac sie abym byla silniejsza i dotrwala do wieku wolnosci
skomentuj (4)
jeny noooooo:/jak ja nie lubie zasad:(co to korwa wogole jest za slowo??zasad
jeny no:(czemu tacy fajni ludzie nie mieszkaj w pelczycach:(same zjeby.np prawie.i jeszcze ta justyna:(korwa jeny nie mozna se nic zazartiwac bo juz
korwa i ja znowu mosze sie zalic:(ale co ja poradze:(wkorwil mnie tata,korwa jak huj.co on se wogole wyobraza!!!mowi mi ze mam se dac spokoj z marcinwm??!!!!!on!!!!!!!!!!!!!!!!!!!???????????????mi!!!!!!!!!!!???????????on jest hyba smieszny
teletubisie(lala)mowia papa